XXI Bazar Zauroczeń Czytelniczych

 Po półtorarocznej przerwie, stęsknione za rozmowami o książkach w gronie bibliotekarskim, spotkałyśmy się 16 listopada 2021 roku na kolejnym Bazarze Zauroczeń Czytelniczych. Uczestniczyły w nim koleżanki z różnych typów bibliotek: szkolnej, publicznej i pedagogicznej. Nie wszystkie prezentowały swoje propozycje, ale wszystkie brały aktywnie udział w spotkaniu zadając pytania prelegentkom, uzupełniając omówienia książek.

Spotkanie otworzyła gospodyni czyli Misia, która promowała dwie swoje nowe książki, wydane przez Oficynę R.  Pierwsza książka, Dwie Anny, wyszła w marcu 2020 r. (na początku pandemii). Jej bohaterkami są sławne polskie piosenkarki: German i Jantar. Wspominają je ludzie z branży i spoza niej. Te ostatnie są bardziej cenne dla autorki. Misia mówiła o kontaktach z Marią Paduch, u rodziców której mieszkała młodziutka Anna German podczas występów w Rzeszowie. Wspominała sympatyczne rozmowy z czeską rodziną Anny Jantar (jej babcia Anna, owdowiawszy, wyszła powtórnie za mąż, tym razem za Czecha).

Druga książka, świeża bułeczka, którą opracowała Mariola Pryzwan to Mój Paryż. Śladami Ireny Jarockiej. Publikacja jest albumem z pięknymi zdjęciami. Większość z nich jest prezentowana po raz pierwszy. Jeśli chodzi o treść, składa się z fragmentów wcześniej wydanych książek. Z autobiografii piosenkarki z przełomowego dla niej okresu paryskiego,wspomnień pierwszego męża – Mariana Zacharewicza oraz znajomych Ireny ze stolicy Francji. Niespodzianką jest dołączona płyta CD z sześcioma francuskimi piosenkami Jarockiej. Inną ciekawostką jest format książki – kwadrat 18 na 18 centymetrów. Jak dawne single. Fanom podpowiadam, że byłby to bardzo miły prezent gwiazdkowy!

Jola przedstawiła trzy bardzo różnorodne książki. Pierwsza to powieść biograficzna Ja, Dora Maar autorstwa francuskiej aktorki i pisarki Nicole Avril. Kim jest tytułowa bohaterka? Dora Maar to skrót imienia i nazwiska: Theodora Markowitch. W Polsce postać mało znana. Była malarką i  artystką fotografikiem, sławną w przedwojennej Francji, ale została zapamiętana głównie jako kochanka Pabla Picassa. Powieść pisana jest w pierwszej osobie. Ma stwarzać wrażenie osobistego pamiętnika Dory. Opowieść nie jest prowadzona chronologicznie. Pełna zadumy i refleksji, świadczy o dużej kulturze literackiej Nicole Avril. Jest to pierwsza publikacji tej autorki w Polsce. Dodam, że została przetłumaczona – przez Janusza Margańskiego – nie z oryginału, ale z angielskiego przekładu.

Rzadko na naszych spotkaniach przedstawiamy książki z zakresu pedagogiki czy psychologii. A szkoda. Jola postanowiła nadrobić ten brak. Przyniosła bardzo ciekawą książeczkę napisaną przez dwóch braci psychologów – Marka i Wojciecha Wareckich Jak być tatą?. Pozycja pełna życiowych mądrości, ale napisana niesamowicie lekko! O czym piszą autorzy? Wyróżniają fazy ojcostwa (życzliwie współczują ojcom nastolatków), rozróżniają miłość macierzyńską i ojcowską,

piszą o przewodnictwie w świecie wartości, o wprowadzaniu dziecka w świat społeczny, o empatii, dialogu z dzieckiem. Bardzo pouczające są rozdziały o budowaniu autorytetu, o zaufaniu, o zakresie sprawowania kontroli. Bardzo pouczający jest zamieszczony na końcu książki dekalog męża! Ten uroczy poradnik czyta się jednym tchem! Warto, by znalazł się na półce każdego ojca, a zwłaszcza tych tatusiów, którzy niedawno powitali na świecie potomka.

Na zakończenie swego wystąpienia Jola przeczytała kilka wierszy satyrycznych Antoniego Marianowicza (poeta, prozaik, dramaturg, tłumacz z drugiej połowy XX w.) ze zbiorku Królowa Bona umarła?. Tytuł może wprowadzać w błąd. Nie są to wiersze historyczne. Jola trochę się obawiała, jak je przyjmą koleżanki, ale okazało się, że mają poczucie humoru. Nie wystraszyły się makabresek (Ostrzeżenie, Niewprawna niania). Doceniły niebywałą inwencję terminologiczną autora w nazewnictwie ludzi niezbyt mądrych w wierszu Konflikt!

Aldona z przyczyn rodzinnych nie mogła dotrzeć na nasze spotkanie, ale przesłała tekst, w którym przedstawiła dwie publikacje. Oto on:

»Magdalena. Córka Kossaka autorstwa Rafała Podrazy. Złożony z wielu mikrowspomnień portret jednej z ciekawszych postaci międzywojnia. Ze słynnego rodu Kossaków, siostra poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, barwny ptak przed wojną i jeszcze bardziej niezwykły po wojnie. Część życia przeżyła w Warszawie. Zbiór anegdot, wspomnień pozwala choć w małym stopniu zachwycić się „najdowcipniejszą pisarką w Polsce” … Cięty język, poczucie wartości własnej osoby i najpiękniejsze nogi – to wszystko jest skróconym portretem Madzi.  I namiętna brydżystka, co z sympatią przytaczam. Książka sprawiła mi wielką przyjemność.

Druga książka Miron. Wspomnienia o poecie pod redakcją Hanny Kirchner. Biografia, ale nie o sztuce (a takie zwykle czytam). Chociaż sztuką było wszystko, całe jego życie. Skromny, wycofany, bardzo daleki od jakiejkolwiek „szuflady”, do której można go włożyć. Baczny obserwator życia ludzi, życia miasta. Miał niesamowity dar obserwacji, który przekuwał w urwane zdania, pośpieszny opis, potoczne sytuacje, które urastały do rangi wielkich wydarzeń.

Wspomnienia pisane przez ludzi z jego kręgu – przyjaciół, znajomych, dalekich krewnych, pokazują człowieka – ludzkiego, z zahamowaniami, śmiesznostkami, ale bardzo prawdziwego. Nie byłam przekonana do przeczytania, do zainteresowania się jego osobą, ale po lekturze z przyjemnością sięgnęłam po jego utwory, zwłaszcza zawarte w tomiku „szumy, zlepy, ciągi”. Nie jest to lektura dla każdego, wymaga wczytania się, zaakceptowania rwanej narracji, skojarzeń często bardzo odległych…«

Bardzo ucieszyłyśmy się, że do naszego grona dołączyła nowa uczestniczka. Bożena, z wykształcenia teolog, zaprezentowała dziś trzy książki historyczne. Zaczęła od Justyniana i Teodory  angielskiego historyka Roberta Browninga (1914-1997). W czasie II wojny przebywał na Bałkanach i od tamtego czasu datuje się jego zainteresowanie kulturą bizantyjską. Justynian to cesarz władający Bizancjum w VI w.n.e. Za jego czasów Cesarstwo Bizantyjskie osiągnęło największą świetność. Justynian doprowadził do odzyskania prowincji zachodnich. Zreformował sądownictwo. Ugruntował chrześcijaństwo. Ufundował bazylikę Hagia Sophia w Konstantynopolu. Jego żoną, cesarzową, była Teodora. Nie należała do wyższych sfer. Była córką tresera niedźwiedzi. Ale była piękna i mądra. Więcej przeczytacie w książce…

Kolejna książka przenosi nas do XX wieku. To Tatarzy polscy 1918-1939 , autor Ali Miśkiewicz. Tatarzy tworzyli jedną z najmniejszych grup etniczno-wyznaniowych w II RP (około 6 tysięcy ludności). Dlaczego polscy? Nie tylko dlatego, że zamieszkali w Polsce. Posługiwali się głównie językiem polskim. Języka arabskiego z dodatkiem słów tatarskich i tureckich używali wyłącznie w liturgii. Książka przedstawia organizacje religijne i kulturalne Tatarów: Muzułmański Związek Religijny; Związek Kulturalno-Oświatowy Tatarów w II RP. Mówi o ich tradycjach wojskowych, trwających od XVII wieku, o osobnym szwadronie tatarskim w II RP, o ich wierności nowej ojczyźnie.

Ostatnia propozycja Bożenki to Zagłada miasta. Świadectwa ludzi Powstania, książka opublikowana w wydawnictwie Ośrodek Karta w 2020 roku. Już sam tytuł i wydawca mówią za siebie. Jest to wydawnictwo źródłowe. Komentarzem jest tylko krótki wstęp Zbigniewa Gluzy. W     środku świadectwa decydentów (wybrane z publikacji historycznych przez Tomasza Borkowskiego), uczestników powstania warszawskiego i zwykłych mieszkańców stolicy. Bardzo ciekawe są te relacje, czyta się w ogromnym napięciu. Ci ludzie przeszli przez piekło! Zacytuję krótkie wspomnienie Ludwiki Zacharasiewicz z AK, które zamyka książkę: Szłam przez ruiny. Przez ruiny – to mało powiedziane – czasem trzeba się było wdrapywać na wysokość pięter, żeby znów zejść na dół i – zaraz blisko leżąca figura Pana Jezusa, przewrócony krzyż. Po raz pierwszy widziałam takie ruiny. Jakby świat się rozpadł.

Z tej apokalipsy przechodzimy do mniejszych, indywidualnych problemów czasów współczesnych. Przedstawiła je Monika, która zazwyczaj omawia literaturę dziecięcą. Dziś sięgnęła po powieść młodzieżową Joanny Jagiełło Nie wiesz o mnie wszystkiego. Inspiracją do powstania książki było spotkanie z prawdziwym chłopcem, homoseksualistą. Bohaterem powieści jest Adam, mieszkający w małej miejscowości. Wszyscy podejrzewają, że jest gejem. Spotykają go szykany. Wreszcie dochodzi do pobicia. Rodzice wysyłają go do Warszawy do ciotki, która jest dyrektorką szkoły. Adam trafia do klasy Magdy, która właśnie zerwała toksyczny związek ze starszym od siebie chłopakiem, narkomanem. Oboje dobrze się rozumieją…

Książka ciekawa, pełna emocji, głównie negatywnych, ale pod koniec powieści są też  pozytywne. Autorka dokonała interesującego zabiegu. Dominujące emocje w danym rozdziale wypisane są  wielkimi literami (STRACH, ROZCZAROWANIE, RADOŚĆ, ENTUZJAZM). Pełni to rolę edukacyjną. Młody czytelnik poznaje różne uczucia  emocje, uczy się je nazywać.

Jak widzimy, nasze dzisiejsze lektury były bardzo urozmaicone: biografie pisarzy i piosenkarek, powieści dla dorosłych i młodzieży, wiersze satyryczne, książki z zakresu historii i pedagogiki. Kolejne spotkanie dopiero w 2022 roku. Oby obfitował w ciekawe książki, ale był zdrowszy i szczęśliwszy życzy

                                                         oprac. Jolanta Maria Przybylska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze